Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elizabeth Carol
Dołączył: 16 Kwi 2013
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:50, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
-Temat tygodnia to dla mnie jedno wielkie wyzwanie- powiedziałam i upiłam trochę mojej czekolady.- Nigdy nie miałam pomysłów jak mogłabym połączyć dwie piosenki i pewnie będę mieć małe trudności z tym, ale dam radę.
Uśmiechnęłam się.
-Co do przesłuchania to pomyślałam, że jako duet moglibyśmy zaśpiewać Love Will Find A Way i no nie wiem może Beauty And The Beast? Co o tym sądzisz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Chris Parker
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:57, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnąłem się szeroko do Lizzy.
- To świetny pomysł - powiedziałem - Król Lew to moja ulubiona seria bajek disney'a, więc Love Will Find A Way jest idealne. A Beauty and The Beast? Czemu sam o tym nie pomyślałem. - Powiedziałem śmiejąc się. Wpadłem na pewien pomysł - Jeżeli chcesz to mógłbym ci pomóc przy wymyśleniu mashup'u. Moglibyśmy go wykonać razem. Już i tak mamy wystarczająco pracy nad przesłuchaniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elizabeth Carol
Dołączył: 16 Kwi 2013
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:02, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Zaśmiałam się na jego słowa.
-Król Lew to chyba najlepsza bajka Disneya.
-Jasne, z chęcią przyjmę twoją pomoc-zgodziłam się bez wahania.- Nie miałam jeszcze okazji... twój występ był świetny. Lubię słuchać jak śpiewasz.
Czułam jak się zarumieniłam. Spojrzałam na niego z uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chris Parker
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:12, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
- Dziękuję za komplement - powiedziałem na jej słowa o moim dzisiejszym występie. Zarumieniłem się na jej ostatnie słowa - Ja też lubię słuchać jak śpiewasz.
- Mam już nawet pomysł na nasz duet - powiedziałem - Powinien ci przypaść do gustu. - Zakryłem ręką usta podczas ziewania - Przepraszam. Spałem dzisiaj tylko pięć godzin. Brat mnie wymęczył do reszty - spojrzała na mnie pytająco - Ty o niczym nie wiesz - powiedziałem bijąc się w czoło - Brat uczy mnie podstawowych ciosów. Chcę abym mógł w razie czego obronić się przed ojcem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elizabeth Carol
Dołączył: 16 Kwi 2013
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:18, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
-Dziękuje- oznajmiłam wesoło, a potem spojrzałam na niego zaskoczona. Nigdy nie podejrzewałabym go o coś takiego. Kolejna rzecz, która mnie zaskoczył.
-To dobrze- powiedziałam i złapałam go za rękę. Splotłam nasze dłonie i uśmiechnęłam się do siebie na ten widok. -Przynajmniej w jakimś stopniu będę wiedzieć, że on nic ci nie zrobi.
Westchnęłam cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chris Parker
Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:25, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
- Nie chcę być ciągłym popychadłem - powiedziałem patrząc na nasze splecione dłonie - Nawet jeśli nie przyda mi się to w stosunku do ojca to i tak przyda się w przyszłości. - Powiedziałem upijając łyk czekolady - Zmieńmy temat. Znasz już dokładny termin twojego spotkania z ojcem? Chcę w razie czego być pod telefonem. - Ona spojrzała na mnie zdziwiona - Powiedzmy szczerze, nie wiesz dokładnie po co on chce się z tobą spotkać. A jak mówi moja babcia: Przezorny zawsze ubezpieczony. Więc to ja będę twoim ubezpieczeniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elizabeth Carol
Dołączył: 16 Kwi 2013
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:31, 20 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
-W środę od razu po lekcjach- odpowiedziałam zgodnie z prawdą.- Mam przyjść do Breadstix, ale jakoś za bardzo mi się nie uśmiecha tego robić. Tak naprawdę spotykam się z nim tylko dlatego, by dowiedzieć się co tak naprawdę chce. Nie przyjeżdżał by od tak do Limy,aż z Nowego Jorku.
Uśmiechnęłam się do niego.
-Dziękuję-powiedziałam, a on spojrzał na mnie zaskoczony.- Za to, ze jesteś. Że mnie wspierasz....Za wszystko co dla mnie robisz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|