Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Sob 23:31, 13 Kwi 2013 Temat postu: Drużyna pływacka. |
|
|
Jako dziewczyna lubiąca sport nie mogłam być tylko w jednej drużynie, prawda? Rozmawiałam z trenerem Sue i mianowała mnie kapitanem drużyny pływackiej. Super. Dwie drużyny ma głowie, z czego jedna to 2 i pół zawodnika. Wywiesiłam plakaty, ale nie powiedziałam nikomu. I tak by nikt nie przyszedł.
Przebrałam się i wskoczyłam do lodowatej wody w basenie. Nagle usłyszałam trzask zamykanych drzwi przebieralni.
- A więc jest nadzieja! Może nie będę sama, pomyślałam i zanurkowałam pod wodę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Sob 23:36, 13 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
O Jezu. Chyba nie wiedzą, że podłogę w szatni można wycierać. Rzuciłam torbę na jakiś skrawek suchego miejsca i szybko przebrałam się w kostium w logiem WMHS. W całym pomieszczeniu tylko jedna szafka miała wsadzony klucz, co oznaczało, że klub pływacki chyba nie jest najpopularniejszym zajęciem w szkole. Wyszłam z szatni i zobaczyłam, jak w wodzie zanurza się Zoey. Super. Może mnie nie utopi przy pierwszej okazji. Dobrze, że świetnie pływam.
- Halo? - dziewczyna odwróciłam się w moją stronę. - Cześć. Jesteś kapitanem drużyny? - zadałam najgłupsze pytanie jakie przyszło mi do głowy, żeby zacząć rozmowę bez kłócenia się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Sob 23:41, 13 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
I cała moja radość prysła. Dlaczego akurat ona? Chociaż lepsza Chuck niż ta puszczalska blondyna z chóru. Okej, postaram się być miła.
- O-o hej... CHUCK! - powiedziałam to jak zwykle za głośno i znowu wyszło awkward. Cała ja. - Tak, jestem kapitanem. Przyszłaś się zapisać do drużyny? - zapytałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 0:04, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Tak. Mam nadzieję, że zjawi się trochę więcej osób, bo ciężko będzie stworzyć drużynę z dwójki. W każdym razie... nie powinniśmy mieć jakiegoś trenera, czy coś w tym stylu?
Czułam się świetnie na basenie. Głównie dzięki temu, że wyglądałam idealnie w kostiumie kąpielowym. Nie byłam całkiem dumna ze sposobu, w jaki osiągnęłam ten efekt, ale, jak to mówią, cel uświęca środki.
- A więc, jesteś dziewczyną Carsona?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Chuck Crowley dnia Nie 0:06, 14 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 0:12, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Trenera... Jakby to powiedzieć... Trener Sylvester nie lubi basenów. Jesteśmy zdane same na siebie.
Chuck ma niesamowitą figurę. Zastanawia mnie tylko, jak ona to zrobiła. Nie wierzę, że ma tak od zawsze lub tyle ćwiczy. Zanim zdążę pomyśleć, zauważam, że Chuck mi się przygląda z wyraźnym zażenowaniem.
- Dziewczyną?! Żartujesz? - wybucham śmiechem - Kto by go chciał. - mówię z wyczuwalnym sarkazmem - Wskakuj do wody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 0:16, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem, na przykład ty. - powiedziałam, wchodząc do wody. - A ten Nate? Jest całkiem fajny. Zresztą chyba nie muszę ci tego mówić, bo najwyraźniej to zauważyłaś.
Odbiłam się od ściany basenu i zaczęłam płynąć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 0:20, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Z Carsonem się po prostu przyjaźnię. Nic więcej, chyba... Za-Zauważyłam? No co ty. To też kolega. Znam go raptem chwilę.
Świetnie. Nie dość, że jej nie lubię to jeszcze wypytuje mnie o chłopaków. pf.
- Długo pływasz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 0:26, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Kilka lat. - krzyknęłam z drugiego końca basenu. Nie miałam pojęcia o czym jeszcze mogę z nią rozmawiać. Ledwo się znałyśmy, w dodatku ona mnie nie lubiła. Nie zapowiadało się, że kiedykolwiek zostaniemy przyjaciółkami malując sobie paznokcie i oglądając X-Factor.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 0:29, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Jakim cudem ona się tam tak szybko znalazła? Chyba będę musiała trochę bardziej trenować, aby jej dorównać. I znowu ta cisza... Myśl, myśl...
- Byłaś w jakiś sportowych drużynach, czy raczej pływasz sama? - odkrzyknęłam.
W głębi duszy jednak czułam, że możemy się zaprzyjaźnić. Niestety, początki były fatalne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 0:33, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Raczej większość rzeczy robię sama.
Jeżeli naszym jedynym wspólnym tematem będzie pływanie, to chyba wolę się utopić.
Zawsze możemy mówić o pogodzie albo o szkole. Niestety, znajdowałyśmy się w pomieszczeniu, a z Zoey dzieliłam może jedne zajęcia w całym tygodniu.
- Wiesz już, co będziesz śpiewała w tym tygodniu na chórze?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 9:07, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Nawet o tym nie myślałam za bardzo... Do chóru poszłam za namową Carsona, lubię śpiewać, ale bez przesady... - z jakiegoś powodu, gdy wspomniałam o Carsonie, zrobiło mi się smutno.
Chuck nie jest taka zła, wydaje się miła. Tylko o czym by tutaj z nią porozmawiać? Przecież nie zapytam prosto z mostu czy się odchudzała.
Oprzytomniałam i z uśmiechem na ustach wypaliłam:
- To jak, ścigamy się?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 11:03, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Jasne.
Zaczęłyśmy się płynąć i po kilku minutach byłam już na drugim końcu basenu. Poczekałam chwilę na Zoey, po czym powiedziałam:
- A więc, chyba wygrałam. Dostanę coś w nagrodę?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 11:35, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Przecież to jasne, że z nią nie wygram pf. Skubana dobra jest. Nie zdążyłam mrugnąć, a ta już jest na końcu.
- Mogę ci postawić pyszną kawę! - wyszczerzyłam się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Chuck Crowley
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Nie 11:41, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
- Nie lubię kawy, ale skoro ma być pyszna, to może dam się namówić. - uśmiechnęłam się. Mam nadzieję, że wyglądało to dosyć miło, ale chyba mi nie wyszło. Pewnie wyglądało jakby byłą tu za karę. Jezu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Chuck Crowley dnia Nie 11:41, 14 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zoey Blueberry
Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lima
|
Wysłany: Nie 11:45, 14 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Próbowałam być miła i co? Tak Chuck, widziałam to. No nic, może w Lima Bean znajdziemy jakiś wspólny temat.
- Okej to ja się zbieram, do zobaczenia w kawiarni. - pożegnałam się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|